Strona główna

.


A. miał niedawno urodziny, a ponieważ bardzo chciał zobaczyć „Złe wychowanie” Almodovara, to kupiłem mu w prezencie na dvd. W ten sam dzień się jeszcze zdążyliśmy ostro pokłócić, tzn. A. strzelił focha w ramach jednej ze scen zazdrości na imprezie. Oczywiście foch ten nie miał żadnego logicznego, spójnego i w miarę przekonującego uzasadnienia, dlatego też przyjąłem go ze spokojem i bez zrozumienia. W końcu nie mogę odpowiadać za nieodpowiedzialnych napaleńców, którzy czasami na mnie lecą (rzadko). W każdym razie płytka przeleżała u mnie do czasu aż mu przeszło i wreszcie wczoraj mogliśmy skonsumować film. Ja to już wcześniej widziałem więc na filmie koncentrowałem się w mniejszym stopniu. Wcześniej zjedliśmy kolację w nowej knajpie na ul. Miodowej co się zwie „Pasieka”. Bardzo tam przyjemnie i można poznać różne nowe smaki. W moim wypadku była to gruszka zasmażana w żółtym serze z polewą czekoladową i orzechami. I w tej miłej atmosferze przeżyliśmy wieczór, noc i ranek. A. jest we mnie zakochany.


broken 2008-11-17 20:04:26
skomentuj (1)